Naucz swojego psa odnajdywania kluczyków od samochodu, telefonu, czapki i oczywiście zaginionej drugiej skarpetki. Praktyczna umiejętność szukania zguby to nie tylko szansa na znalezienie czegoś, co się zgubiło. To też doskonały trening węchowy, dający psu satysfakcję, zwiększający jego pewność siebie i zaspokający jego potrzebę tropienia.
Jeśli Twój pies lubi węszyć, na pewno wiesz już, że możesz z nim uprawiać sporty węchowe. Pewnie znasz nosework i tropienie użytkowe (mantrailing), może nawet jesteście już w nich prawdziwymi ekspertami. Rozumiem i szanuję, też przeszłam tę drogę z moim "nosem na czterech łapach" (bokserką Czagą, dla której świat poza węszeniem mógłby nie istnieć). Aż któregoś dnia odebrałam telefon, który wywrócił moje podejście do pracy węchowej o 180 stopni. Zostałyśmy z Czagą poproszone o to, żebyśmy odnalazły bardzo ważny zaginiony przedmiot. Czaga umiała już wtedy szukać zguby, ale traktowałam to raczej w kategorii zwykłej "sztuczki". Szybkiej zabawy węchowej, kiedy nie wychodzimy na "poważne" tropienie. Przez ten jeden telefon dotarło do mnie, że szukanie zguby to niesamowita umiejętność, mogąca realnie pomóc ludziom, a nawet służbom. Psy tropiące zwykle uczone są szukania czegoś konkretnego: człowieka, zwłok, kości, krwi, materiałów wybuchowych, nakrotyków. Potrafią też znaleźć przedmiot należący do człowieka, ale tylko jeśli jest to dość świeży ślad. Wchodzą np. na miejsce zbrodni i dostają zadanie: znajdź wszystko, co należy do ofiary (lub sprawcy). Problem w tym, że ta metoda działa tylko przez chwilę. Nie dlatego, że psi nos przestaje po kilku dniach wykrywać zapach. Pies dalej czuje, ale nie wie, że oczekujemy od niego właśnie znalezienia tak słabej próbki. A do tej pory w Polsce nie było miejsca, w którym można było uczyć psa tropiącego na próbkach z różnym czasem odłożenia (tydzień, miesiąc, rok). Na potrzeby tamtego ważnego przeszukania stworzyłam takie miejsce w Kamieniu - miejscowości położonej między Mirskiem a Świeradowem, z widokiem na Góry Izerskie. Na moim placu węchowym dla psów znajdują się próbki z różnymi czasami odłożenia, o różnych poziomach trudności. Po to, aby można było stopniowo doskonalić psie umiejętności, aż do perfekcji, której my, ludzie, nigdy nie osiągniemy.
Jedyne takie miejsce w Polsce znajduje się w Kamieniu w Górach Izerskich
Zapisz się na trening szukania zguby pod okiem psiej behawiorystki i trenerki, dla której psi nos jest ukochanym narzędziem pracy. Dowiedz się, jakie ma możliwości i naucz się, jak kierować swoim psem, żeby pokazał Ci, jak doskonale używa swojej supermocy. Zapraszam psy z Jeleniej Góry, Świeradowa-Zdroju, Szklarskiej Poręby i okolic, ale też z całej Polski. Istnieje możliwość zarezerwowania miejsc noclegowych przy samym placu.
Koszt treningu na placu to 50 zł za 30 minut.
Nie spamuję! Przeczytaj moją politykę prywatności, aby uzyskać więcej informacji.
Sprawdź swoją skrzynkę odbiorczą i spam, żeby potwierdzić subskrypcję. To już ostatni krok.