Jak nauczyć psa szukania zgubionych rzeczy?

Szukanie zguby to prosta, ale bardzo efektowna zabawa wykorzystująca psi węch. Można potraktować ją czysto rekreacyjnie, od czasu do czasu prosząc psa, żeby znalazł nam „zaginioną” rękawiczkę czy skarpetkę. Albo wejść na wyższy poziom i sprawić, by zwykła zabawa stała się cenną umiejętnością, wykorzystywaną tylko w służbach przez psy tropiące.

Dzięki prostej komendzie „szukaj zguby” twój pies może znajdować przedmioty, które celowo przed nim schowasz, ale gdy zrozumie schemat, będzie w stanie odszukać też to, co naprawdę zaginęło. Okulary zgubione w parku przez starszą osobę. Klucze od domu, które dziecko zgubiło w drodze ze szkoły. Telefon, który wypadł gdzieś na górskim szlaku. Ślubną obrączkę zgubioną na łące. A „odblokowanie” tej umiejętności naprawdę nie jest czymś skomplikowanym. Możesz nauczyć tego swojego psa samodzielnie.

Szukanie zguby w prostych krokach. Tak nauczysz psa tej sztuczki

Przygotuj swoją niepraną czapkę, rękawiczkę lub (jeszcze lepiej) skarpetkę. Idź z psem na spacer i niepostrzeżenie upuść przedmiot tak, by pies nie zauważył tego ruchu. Po kilku krokach zawróć po swoich śladach. Gdy tylko pies nachyli się w stronę przedmiotu, radośnie zawołaj „zguba”, pochwal i wydaj nagrodę bezpośrednio na nim.

Przećwicz ten krok kilka razy, po czym zamień przedmiot na inny – na przykład portfel, kluczyki czy telefon. Działaj według tego samego schematu, cały czas używając słowa „zguba”.

Kiedy pies zakoduje sobie, że zgubą są wszystkie przedmioty, które pachną Tobą, możesz już przejść do podłożenia komendy. Poproś psa, żeby został w miejscu lub wykorzystaj drugą osobę do pomocy. Ukryjcie przedmiot za drzewem, pod ławką lub w innym w miarę łatwo dostępnym miejscu. Następnie powiedz „szukaj zguby” i zachęć psa do przeszukania. Bardzo radośnie zawołaj „zguba”, gdy dojdzie do przedmiotu, pochwal i wydaj nagrodę na zgubie.

Możesz zakończyć naukę na tym poziomie i wykorzystać szukanie zguby do zabawy lub szukania przedmiotów, które należą do Ciebie. Chyba że chcesz przejść na poziom wyżej.

Szukanie zguby na poważnie. Trening węchowy dla psich detektywów

Stosunkowo łatwo możesz nauczyć swojego psa przeszukiwania terenu sektorami, by przeszukanie było bardziej metodyczne, a więc i skuteczne. Możesz również wytłumaczyć mu, że przedmioty nie zawsze będą należeć do Ciebie, tylko mogą pachnieć kimś innym – w tym zupełnie obcym człowiekiem.

Myślisz, że to koniec możliwości? Nadal nie! Zguby mogą należeć do różnych osób, ale też mieć różne czasy odłożenia, czyli również poziomy trudności. Jesteś w stanie nauczyć swojego psa, aby umiał znaleźć telefon obcej osoby, który od tygodni leży w błocie lub pod liśćmi. A to już szalenie praktyczna umiejętność. W dodatku taka, której nie mają nawet… psy tropiące w służbach.

Jedyny plac do szukania zaginionych przedmiotów w Polsce

Możliwości psiego nosa są niesamowite. Pies jest w stanie rozpoznać zapach człowieka po kilkunastu latach. Wyczuć zapach łyżeczki cukru na terenie o powierzchni dwóch basenów olimpijskich. Znaleźć dwustuletnie kości. I potrafi też szukać zaginionych przedmiotów, które leżą gdzieś zapomniane od tygodni czy miesięcy. Zwierzak musi jednak nauczyć się, jak to zrobić, co w Polsce do tej pory było niemożliwe z jednego prostego powodu – nigdze nie dało się znaleźć próbek zapachowych z odpowiednim opracowaniem i długim czasem odłożenia.

Bardzo brakowało mi takiego miejsca, kiedy razem z moją Czagą próbowałam pomóc i znaleźć ważny zaginiony przedmiot. Nasze szanse były bliskie zera właśnie dlatego, że nie miałyśmy gdzie ćwiczyć na próbkach z odpowiednio długim odłożeniem. Po prostu w Polsce nie było takiego placu treningowego. To skłoniło mnie do tego, by stworzyć takie miejsce. Żebym, kiedy ponownie znajdę się w takiej sytuacji, miała z Czagą znacznie większe szanse na sukces.

Mój plac do nauki tropienia przedmiotów znajduje się w Kamieniu w Górach Izerskich (koło Mirska i Świeradowa). Znajdują się na nim ukryte przedmioty z różnymi czasami odłożenia, o różnych stopniach trudności, by pies mógł stopniowo zwiększać swoje umiejętności. Plac jest już otwarty dla osób, które mają ochotę nauczyć swojego psa szukania zguby lub trenują mantrailing czy nosework i chcą zrobić sobie ciekawą odmianę od standardowych ćwiczeń.

Trening szukania zguby w sercu Gór Izerskich

Na zajęcia w Górach Izerskich przyjmuję psy z okolicy, które mogą po prostu wpaść na plac, sprawdzić się w tropieniu zguby i wrócić do domu, ale również zwierzaki z innych części Polski. Istnieje możliwość zarezerwowania noclegów w zaprzyjaźnionych Noclegach Numo, które znajdują się dokładnie naprzeciwko placu. To miejsce, w którym psy i ich opiekunowie są zawsze mile widziani. A dzięki bezpośredniej bliskości placu do tropienia możecie ćwiczyć o różnych porach, bo zapachy rozchodzą się inaczej o wschodzie słońca, w południe czy tuż przed zmierzchem.

Chcesz razem ze mną nauczyć swojego psa, jak być psim detektywem przez wielkie D? Zapisz się na zajęcia z szukania zguby na moim placu do treningów węchowych w Kamieniu.

O, cześć 🐾
Miło Cię poznać
!

Zostaw swojego maila poniżej, żeby dołączyć do teamu Fajnego Pieska. Czyli dostawać darmowe treści, informacje o przedpremierach i potężne zniżki ❤️

Nie spamuję! Przeczytaj moją politykę prywatności, aby uzyskać więcej informacji.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *